Coś się kończy, a coś się zaczyna…

Nie wyobrażałem sobie nigdy, że będę musiał pisać te słowa. Ale jednak. Po długiej i ciężkiej chorobie, miesiąc temu odeszła nasza ukochana żona, mama i szefowa Joanna Korejwo. Była pomysłodawczynią, wizjonerką oraz twórczynią marki SZYJEMYKOLOREM.

To ona 13 lat temu podjęła trudne wyzwanie rozpoczęcia działalności gospodarczej w Polsce, tworząc firmę, która miała dać odpór masowej produkcji, syntetycznym i tanim produktom zalewającym polski rynek z Azji. Najpierw zakochała się we właściwościach tkanin lnianych, a później w historii i niezwykłych losach tego niesamowitego włókna. Następnie będąc samoukiem, przez lata uczyła się jak ją okiełznać i wytwarzać najpierw ze skrawków, a później na coraz większą skalę wyroby użyteczne, ładne, funkcjonalne i dające jej klientom zdrowie, a także relaks i odpoczynek.

W międzyczasie pilnie się szkoliła i ukończyła kilka prestiżowych szkół, w tym długą szkołę konstrukcji i szycia odzieży.

Każdy produkt, który do dzisiaj jest sprzedawany wyszedł spod jej rąk. Dziesiątki a czasem setki prób, konsultacji (także, a nawet przede wszystkim) z klientami pozwoliły doprowadzić efekty finalne do świetnych efektów. Przez pierwsze 7-8 lat, łącząc pracę na etacie wytworzyła KAŻDY produkt sprzedawany przez SZYJEMYKOLOREM na targ, jarmark czy sprzedawany na allegro. Szyła popołudniami, wieczorami, nocami i w weekendy. Kilka lat praktycznie bez urlopów (bo przecież trzeba dowieźć sprzedaż)…

Od sześciu lat zdecydowaliśmy się postawić wszystko na jedną kartę i zacząć budować zespół, rozbudowywać park maszynowy oraz docelowo przenieść szycie z domowych pieleszy do pracowni/studio, w którym wspólnymi siłami będziemy rozwijać nasze pierwotne, rzemieślnicze pomysły.

Z dumą muszę przyznać, że wszystkie nasze założenia się udały. Dzisiaj SZYJEMYKOLOREM jest rozpoznawalnym brand’em, posiadającym kilka tysięcy klientów, opartym o wartości takie jak ekologia, dziedzictwo kulturalne i historyczne Dolnego Śląska oraz prawdziwe, polskie rzemiosło. Obecnie nasz zespół (wspólnie z naturalnie.eco, której to była wspólniczką) to kilkanaście fantastycznych osób, które codzienną ciężką pracą udowadniają, że pomimo wielu niedogodności, niemożliwe staje się możliwe, a wizja i chęć zmiany oraz każda mała wspólnota może bardzo dużo.

Od dłuższego czasu pracownia stała się niezależna, a Asia nie musiała być zaangażowana w prace operacyjne skupiając się obowiązkach jako szefowa i właścicielka. Jednak nadal szyła, eksperymentowała i rozwijała się w swoim fachu. Ta sytuacja pozwoliła także na to, że pomimo dwuletniej walki z chorobą nowotworową praktycznie nikt z klientów i kontrahentów tego nie odczuł. Taka była chęć i decyzja Asi. Niestety 15.09.2026 roku jej serce przestało bić…

 

Ostatni miesiąc był dla nas niezmiernie trudny. Ale nadal, praktycznie nieprzerwanie robimy to co robiliśmy. Bo dzięki Asi, pokochaliśmy wszyscy to czego nas nauczyła. Wspólnie z synami oraz naszym zespołem zdecydowaliśmy się kontynuować jej misję.

Obecnie jako firma Pracownia kreatywna SZYJEMYKOLOREM Joanna Korejwo w spadku.

Dziękuję że jesteście i mam nadzieję, że z nami zostaniecie.

Cześć jej pamięci!

 

~ Emil

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 + 7 =